Na strzelnicy miejskiej oraz w okolicznych lasach odbył się II Krajeński Rajd Konny na dystansie 16,5 km oraz 27 km. W zawodach łącznie udział wzięło 24 jeźdźców. Na dystansie 16,5 km zwyciężyła Roksana Szyrk na koniu „Robinio”, natomiast na dystansie 27 km Mirosław Wojciechowski na koniu „Wybranek Losu”.
Aby zwyciężyć w zawodach nie wystarczyło przekroczyć linii mety jako pierwszy. Liczył się przede wszystkim stan zdrowotny konia. Zarówno przed jak i po starcie zwierzę zostało poddane specjalnym badaniom, które odpowiednio punktowano. Badano: tętno, odwodnienie, perystaltykę jelit oraz ruch. Ponadto można było zdobyć specjalne punkty bonusowe.
Na metę zawodnik musiał wjechać w określonym przez organizatorów czasie. Jedna pętla liczyła sobie 5,5 km. Na krótszym dystansie zawodnicy pokonywali trzy pętle, zaś na dłuższym pięć pętli. Na każdym okrążeniu usytuowano punkty kontrolne.
Na dystansie 16,5 km zwyciężyła Roksana Szyrk na koniu „Robinio”. Drugie miejsce przypadło Magdalenie Wieczorek na koniu „Ronaldo”, trzecie Natalii Cieślik na koniu „Laura”.
Na dystansie 27 km zwyciężył Mirosław Wojciechowski na „Wybranku Losu”. Oczko niżej uplasowała się Sandra Pociask na koniu „Promyk”. Trzecie miejsce wywalczyła Żaneta Kraus – Kroschel na koniu „Coralik”.
Dla każdego z uczestników zostały ufundowane nagrody rzeczowe oraz dyplomy, które wręczył burmistrz Więcborka.
Głównym organizatorem zawodów był Polski Klub Kawaleryjski. Zawody zostały zorganizowane przy współudziale Urzędu Miejskiego w Więcborku, Starostwa Powiatowego w Sępólnie Krajeńskim, OSP Więcbork, Nadleśnictwa Runowo Krajeńskie.
Patronat medialny nad zawodami sprawował nasz portal.
Tekst i fot. Bartłomiej Krzysztofek
Do pobrania: Wyniki na dystansie 16,5km / Wyniki na dystansie 27,5km
Podobne tematy
Impreza pożal się Boże!!Konie,które zajęły czołowe miejsca wychudzone,w kondycji głodowej-oczywiście ze stajni Pana Marka Wojciechowskiego-jednego z organizatorów.Ludzie ,takie zwierzęta nie powinny być dopuszczane do tego typu imprez!!!To się nadaje do prokuratury!!!Podchodzi pod paragraf o znęcaniu się nad zwierzętami.Nie zapomne słów „koleżanki” ,która zajechała prawie cienkiego ,wyglądającego na niespełna dwa lata kasztanka;on dopiero jest trzeci raz pod siodłem.Gratuluje ku..a wiedzy poj…na amazonko!! Ogólnie do BANII!!Zamiast weta,był jakiś skorumpowany delegant-technik od krówek i świnek.Szoooook!!Już nigdy nie wezme udziału w tej imprezie.
Faktycznie ten weterynarz,to nadaje się do krówek i świnek,bo o koniach to zielonego pojęcia nie miał.
pokaz mi który koń jest wygłodzony lub źle traktowany!
Więc np. ten kasztanek,wyglądający na niespełna dwa lata-najprawdopodobniej to skutki niedożywienia!!Jechała na nim ta mądra Pani z nr.66 ,pewnie nie miała pojęcia,że koń rozstawiał pod nią nogi ,aby utrzymać równowagę i się nie przewrucić.Wiesz ,ten ,który miał trzeci raz siodło na grzbiecie i już szedł rajd 16,5km.Arabki Pana W. i Pana.G też pozostawiają wiele do życzenia.W przytszłym roku trzeba wezwać odpowiednie służby aby wykluczyły z rajdu te najbardziej zabiedzone zwierzęta,a jezeli jest to nowy nabytek ,to najpierw trzeba je odkarmić a potem pokazywać!!!Ludzie ,tacy jak ta” piękna Pani” z nr.66 to ewidentnie osoby,które mają zero pojęcia o koniach,ich potrzebach i anatomi,ale tak to jest jak się jezdzi u Pana W.
widze ze panuje tu bardzo negatywna, zdecydowanie niepotrzebna i nieprawdziwa wypowiedz (zakladam ze jednego z uczestniczacych zawodnikow ktoremu nagle wszystko sie nie spodobalo…) impreza jak najbardziej udana, i nie jestem jedyna osoba ktora tak mysli. Uczestnicy przybyli na rajd dobrowolnie, wczesnie otrzymawszy zaproszenie na rajd. Kazdy mial konia jakiego mial, to kazdego prywatna sprawa, ale bardzo smiesznym stwierdzeniem okazalo sie iz sa wyglodniale… Ktos powinien sie dobrze zastanowic co pisze. Dla informacji z tego co wiem organizatorem na pewno nie byl pan wojciechowski, lecz mala grupa osob ktora zrobila co mogla aby impreza sie odbyla. Pretensje do weterynarza??? Niejeden wiedzial iz nie jest specjalista, mimo to wszystko dobrze przebiegalo a glownymi decyzjami zajmowala sie pani sedzina, ktora uczciwie wszystko rostrzygla. Jestem bardzo zadowolony z odbytej imprezy, i oby jak najbardziej to sie rozwijalo w dalszym kierunku. Z powazaniem dla osob ktore pomogly, organizowaly uczestniczyli i zobaczyli.
Nie były wygłodniałe?A co powiedziały Ci o tym?No cóż nie były głodne hmm,ale za to bardzo chude,a to jest jednoznaczne z tym ,że są głodne,zarobaczone itd.Widze ,że znawca z Ciebie żaden,ale nawet moje 7-letnie dziecko zauważyło ,że ten konik jest bardzo zmęczony i chudy!Ekspert vet wymyslał zdrowym koniom jakieś dziwne schorzenia,więc widzimy na jakim poziomie jest jego wiedza o koniach.Owszem uczestniczyli dobrowolnie i dobrowolnie mogą pisać co myślą o tej imprezie.Jeżeli jesteś zdania,że powinno jezdzic sie na koniach wygłodzonych i kompletnie nie nadających się do tego to gratuluje ograniczenia umysłowego.Ja również nie jestem jedyną osoba,któr twierdzi,że niekturzy przegieli,katując konia po pijanemu przy załadunku.To też nazywasz udaną imprezą?Pozdrawiam
Ewidentnie widać,że ktoś tu nie potrafi przegrywać.Najlepiej jechać na wszystkich i na wszystko co się da, a samemu siedzieć z dupą w domu i nie robić nic! Co do koni, gdyby naprawdę były takie wychudzone i głodne to by nie dały rady przejść takiego dystansu. Impreza była jak najbardziej udana, oby więcej ludzi chciało organizować tego typu imprezy.A co do PANI wyżej to niech się zastanowi nad sobą i swoją wypowiedzią, gadać bez sensu i pleść trzy po trzy potrafi każdy.Jeżeli nie znasz sytuacji to nie gadaj niestworzonych rzeczy.
Droga Klaudio!Nie masz chyba pojęcia ile koń potrafi znieść ,ale widać takie niedouczone kmiotki jak ty zajechałyby takiego biednego do reszty oddanego człowiekowi zwierzaka.Przegrywać powiadasz?Hm a skąd wiesz kim tam byłem?Może widzem,może kręciłem wszystko ukrytą kamerą ,a może przejeżdżałem na wychudzonym osiołku podążając śladami Jezusa i wbiłem się na rajd?Tego moja droga wiedzieć nie możesz.A tak na marginesie ,wolę przegrać na przygotowanym koniu,który wygląda świetnie i jest w b.dobrej kondycji ,niż wygrać na wychudzonym biedaku.Na szczęście w zabawach takiej podwórkowej rangi nie uczestnicze!!Powodzenia.
Zgadzam sie z Artax!!Ma całkowitą racje co do konia Pana W,ich kondycji oraz jezdzcow ich dosiadajacych!Osobisci widzialam załadunek konia Pana W oraz Pana G. i pijanego Pana W. bijącego to biedne zwierze.Impreza zdecydowanie na nie.Weterynarz rowniez na nie,badania i ich wyniki odbiegały delikatnie mowiac od rzeczywistosci.Ja rowniez wiecej nie wezme udzialu w imprezie
Artax twój qń jest zle podkuty i ma krzywo przybite podkowy:)
Fajna impreza,koniki spisały sie na medal. Z przyjemnoscia wezme udział za rok,pozdrawiam wszystkich:)
Artax jesteś jeszcze w SZOOOOOKU,czy juz wyrównałas oddech? Zyjesz? Morze z tobą jest cos nie tak…:):)
Ta pani z numerem 66 rzeczywiście jest piekna,ty to masz oko Artax,w stu procentach sie z toba zgadzam:) Przegrałas z tym szczupłym konikiem poniewaz twój konik był za tłusty i nie miał siły juz isc,a jeszcze jak na niego wsiadłas to nie ma sie co dziwic ze o mało zawału nie dostał łacznie z konikami twoich kolezanek,masz racje nie przyjezdzaj na tego typu imprezy bo zle wychodza zdjeci z twoim wizerunkiem,beszczescisz jezdziectwo i nie masz szacunku dla koni i jezców. Wprowadzasz zła atmosfere i wystawiasz sobie zła opinie i brak wychowania…pzdr
Widac ze Artax nie daje za wygraną,jest na bardzo wysokim poziomie inteligencji. O mało sie nie popłakałem czytajac jej wypowiedzi,wzruszająca historia,widać ze ma bardzo duza fantazje- wiedze o rajdach i o konikach(normalnie xxxxxxxl) gdyby ten wychudzony konik był naprawde w złej kondycji i cos by mu było to by nie wygrał tej konkurencji z tak wytrenowanym i zatłuszczonym wierzchowcem jak twój o czym wyzej wspominasz. Musi on byc swietnie przygotowany do porzerania paszy,ma pewnie rozepchany zoładek.Ile mu dajesz paszy na dobe???? Jeszcze nie doszedłem do siebie i chyba za szybko nie dojde,naprawde wzruszające to co piszesz,urzekła mnie twoja historia jestem twoim fanem:)
Rzeczywiście nie wyglądały najlepiej niektóre konie.Pan vet również nie z tego świata.Oby w przyszłym roku coś się zmieniło,bo impreza straci sens bytu.Pozdrawiam
Hej podwórkowcy i moi zwolennicy;)))Widze,że za prawde mozna zostać zlinczowanym.Ludzie mamy XXI wiek i mozna na forum wyrażać swoje obawy i opinie.Ja stwierdzam ,iż ta „PIĘKNA” Pani(piekan to tylko metafora podwórkowcu) była w czasie rajdu niepoczytalna i mozna jej wybaczyć,ten raz,ale następny raz ją ustrzelę z wiatrówki w lesie ha,ha.Ja niestety nie uczestniczyŁEM w tej jakże „świetnej” imprezie i nie mam zamiaru.Jeżeli ktoś ma ochotę zobaczyć moje tłuściutkie i żle podkute koniki ,proszę się umawiać na wizyty.Oto mój mail;kamikadze802@wp.pl.Szczerze zapraszam i obiecuję ,że z mojej strony możecie liczyć na szczerość i pozion konwersacji na wysokim poziomie.Tutaj juz kończe moją opowieść ,niech Bóg Mieczywór będzie z Wami małe pacholęta..haaaaa,haaaa
Ten kasztan Artax chodził już pod siodłem,ale faktycznie na palcach jednej ręki można policzyć ile razy miał na grzbiecie siodło.Ja go nie karmie,więc nie wiem czy jeżć dostaje czy nie,na trawe napewno chodzi z innymi końmi.Nie wiem też ile ma dokładnie lat ale właściciel powiedział ,że mozna juz na nim jezdzic.Mi też sie podobała ta impreza i w przyszłym roku również mam zamiar brać w niej udział.
OOOooo fajne opowiastki ze strony Artax…nawet jestem pewna kto je napisał…
osoba która PRZEGRAŁA i żal jej dupe ściska.
Krótko…nie potrafisz się bawić? nie przyjeżdżaj bo psujesz atmosferę i humor jak się czyta te twoje paranormalne wypowiedzi.
Ile ty masz lat? Osobiście znam p.W. i wiem,że jego konie są dobrze traktowane tak jak być to powinno a to, że wygrały świadczy o ich dobrej kondycji !
Częsciowo zgadzam się z wypowiedzią Izy ale nie do końca,ponieważ z tego co sie orientuje to pani weteryniarz Agnieszce która miała badać konie na piec dni przed impreza przypomniało sie ze nie morze przyjechac,bo idzie na wesele i organizator nie miał wyjścia,dlatego ostatnim ratunkiem był,, ten nasz technik elegancik” zeby uratowac ta impreze i dla tego bylo jak bylo. Trzeba sie cieszyc z tego ze impreza sie odbyła i po za tym wet… była udana. Co do koników były one zdrowe,był tez sedzia i nie jest wina organizatora ze ktos tam gdzies,szarpie czy bije konia-pretensje kierujcie do danej osoby. Z tego co mi wiadomo Pan W. jak wspominacie nie miał nic wspólnego z organizowaniem tej imprezy tylko był uczestnikiem zawodów jak kazdy z nas. Nawet nie był zawodnikiem. Nie powinniscie mylic pewnych zeczy z organizacja,bo organizator nie morze widziec wszystkiego i na pewne rzeczy morze nie miec wpływu. Ponadto znam konie pana W. ktore brały udział w zawodach i żaden znich nie miał mniej niz piec lat. To tak dla nie których informacji. Ta piekna pani(muszę przyznać że naprawde jest piekna i chyba wpadła Ci w oko Artax bo ciagle o niej wspominasz,pewnie nie morzesz spac w nocy,ty chyba sie zauroczyłeś Artax-nie myslałem ze moze istniec miłosc od pierwszego wejrzenia,hahahahahahahaha!!!! To musi byc wielka milosc i chyba nie morzesz sie pogodzic z ty ze dostałes kosza)wracajac do tematu zgadzam sie z toba ze można jej wybaczyc. Nie zauważyłem zeby była nie poczytalna,była CAŁKIEM MIŁA I SYMPATYCZNA-musisz byc niezłym specjalistom zeby na oko stwierdzic że ktos jest nie poczytalny. tY LEPIEJ PRZYJEŻDZAJ I ROZDAWAJ SWOJE WIZYTÓWKI NA TEGO TYPU ,,PODWÓRKOWYCH IMPREZACH” -NAJLEPIEJ JAK PÓJDZIESZ DO PSYCHOLOGA SIE TROSZECZKE POLECZYC,TO NAPEWNO POPRAWI TWOJE SAMOPOCZUCIE… Artax powołuje sie na Boga za chwile wyzywa wszystkich,legalnie urzywa wulgarnych słów -CO TO ZA CZLOWIEK?!! aRTAX nie myl załadunku koni z impreza. Ja wiem ze jestes nieinteligentny i masz swój mały swiat ale nie zamykaj sie w sobie. :):):):)pozdrawiam ciebie serdecznie i zycze ci wszystkiego dobrego no i powodzenia…:):) Dla twojej informacji Ja tez jestem mężczYZNĄ:)
Impreza, uważam była ciekawa.. z małymi niedociągnięciami. Było dużo ciekawych i miłych ludzi. Piękna okolica, mnóstwo życzliwości, ale jednak zdziwiły mnie zwycięstwa koni i ludzi w poszczególnych kategoriach. Jakim cudem koń, który przebiegł 16,5km przy dekoracji nie miał siły ruszyć z miejsca nie mówiąc o jeźdźcu, którego prawie trzeba było reanimować. Uważam, że należą się podziękowania organizatorom bo włożyli w imprezę dużo wysiłku.. jednak w przyszłym roku należy przemyśleć kilka spraw które nie do końca były szczęśliwym zakończeniem- zwycięstwem.
Każdy kto brał udział w rajdzie zapewne wie komu wszystko się nie podoba tak to te panie które ledwo co siedzą na koniu byle nie spaść. Nie jestem do końca pewien czy wiedzą jaka jest różnica między wałachem a ogierem. A jeżeli ktoś ma takiego konia co siedzi w stajni i nic nie robi i buntuje się że przegrywa to przepraszam. Artax nie wiem czy wiesz jakiego masz konia i co kupiłaś bo takie to raczej na mięso idą ale cóż. Koń zniesie dużo a jeżeli byłby w takiej złej formie nie był by pierwszy. Osobiście znam Pana W każdy kto ma konia zna go i wie że nie ma lepszego fachowca od koni. Także jeżeli nie chcesz się ośmieszać droga Artax naucz się jeździć i kup sobie chociaż krowe to lepiej ci pójdzie niż na twoim koniu. A co do tych 2 Arabów nie skomentuje tego bo nie trzeba każdy kto to przeczyta i tak z ciebie się pośmieje.
Wszyscy Ci co popierają Artax mają chyba coś nie tak z głową! Człowieku musisz być nie wychowany skoro piszesz takie coś w internecie. Nie rozumiem jak możesz oczerniać innych. Tobie rzeczywiście żal dupę ściska bo przegrałeś. Ale przegrywać też trzeba umieć :) A może jest tak że te konie po prostu były chude jak się je kupiło. Nie wpadłeś na to? Skoro tak świecisz wiedzą ta aż dziwne, że nie wpadłeś na takie coś! Człowieku pogódź się z przegraną i nie wypisuj głupot bo jesteś śmieszny i na serio nie wychowany takie coś trzyma się dla siebie, a nie!!!
Pozdrawiam:)
O właśnie !Ladyaga mądre słowa…popieram.
:) a te arabki są sweet” piękniusie i fajne ehhh