Gdyby nie trzy czerwone kartki, śmiało można byłoby stwierdzić, że w tym meczu miało miejsce wszystko to co w futbolu najpiękniejsze: grad bramek, hat trick, nagłe zwroty akcji, sporo adrenaliny i w końcu kilka fenomenalnych zagrań. Grom Więcbork pokonał w meczu inaugurującym sezon, spadkowicza z V ligi, Gryfa Sicienko 5:2.
Początek spotkania w wykonaniu obu drużyn nie wskazywał na to, że dalsze jego losy będą tak fascynujące. Pierwszy kwadrans pojedynku to głównie walka w środku pola, obfitująca w wiele groźnych, czasami wręcz niebezpiecznych starć.
Jako pierwsi trafili gospodarze, a konkretnie Bartosz Zychla, który w 20 minucie wykorzystał zawahanie obrońcy Gryfa, wyłuskał mu piłkę i w pojedynku sam na sam z golkiperem, z zimną krwią trafił do siatki.
Niespełna dwie minuty później przed szansą podwyższenia wyniku stanął Paweł Mucha. Jednak jego strzał z ok. 15 metrów pewnie wychwycił bramkarz gości. W odpowiedzi, Gryf kilkakrotnie próbował wypracować sobie sytuacje strzeleckie, ale w porę, choć nieraz bardzo ryzykownie, interweniowała więcborska defensywa.
W 29 minucie fenomenalnym dośrodkowaniem w pole karne, ze stałego fragmentu gry, popisał się Marcin Kogut, niestety Krzysztof Zychla źle trafił w piłkę i ta wyszła poza boisko. Chwilę później „Tata” spróbował szczęścia raz jeszcze. Tym razem z rzutu wolnego z ok. 35 metrów. Jednakże zabrakło kilkunastu centymetrów, by piłka zatrzepotała w siatce.
Kolejną akcję w wykonaniu niebiesko – czerwonych śmiało można zaliczyć do tych książkowych. A rozpoczął ją Wojciech Janicki, który kilkudziesięciometrowym podaniem uruchomił na prawej flance Karola Frankowskiego. Ten idealnie dośrodkował wprost na głowę czyhającego w polu karnym Bartosza Zychli, który po raz drugi się nie pomylił i Grom prowadził już 2:0. Do przerwy wynik się nie zmienił, choć bliski szczęścia z rzutu wolnego był Łukasz Nowak, niestety piłka przeleciała tuż nad spojeniem bramki Gryfa.
Początek drugiej odsłony wstrząsnął trybunami stadionu przy Sportowej. Nastąpił zwrot, którego nikt się nie spodziewał. W 51 minucie fatalny błąd popełnił więcborski bramkarz. Jarosław Nowak, w wydawałoby się niegroźnej sytuacji wypuścił piłkę z rąk. A tę przejął napastnik gości i strzelił do pustej bramki.
Minutę później kolejny raz dali o sobie znać przyjezdni, wychodząc sam na sam z bramkarzem. Wszystkiemu zapobiec próbował powracający Marcin Kogut. Ta sztuka wprawdzie mu się udała, ale zdaniem arbitra faulował i sędzia podyktował rzut wolny tuż przed linią 16 metra, pokazując przy tym więcborskiemu obrońcy czerwony kartonik. Co gorsze, Gryf wykorzystał tę szansę i doprowadził do remisu 2:2.
Od tego momentu wydawało się, że niebiesko – czerwoni, by nie przegrać pojedynku będą musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności. Jednakże dobra zmiana w szeregach więcborczan i nieodpowiedzialne zachowanie piłkarzy rywala przyczyniły się do kolejnego zwrotu w meczu.
W 57 minucie na boisku pojawił się Łukasz Dobrowolski, który wyraźnie wprowadził ożywienie do gry Gromu. Kilka dynamicznych rajdów tego zawodnika szybko przyniosło oczekiwany efekt.
W 78 minucie po centrze Dobrowolskiego, Bartosz Zychla trafił po raz trzeci, zdobywając hat tricka, i co najważniejsze,wyprowadzając swój zespół na prowadzenie.
Ta sytuacja bardzo mocno wpłynęła na postawę przyjezdnych, którzy grali coraz ostrzej. Na takie zachowanie nie chciał się zgodzić arbiter i w rezultacie w przeciągu kilkudziesięciu sekund dwóch piłkarzy Gryfa musiało dyscyplinarnie opuścić boisko.
W tym momencie na boisku bezapelacyjnie panować zaczęli gospodarze. W 84 minucie fenomenalnym strzałem z rzutu wolnego w okienko bramki popisał się Krzysztof Zychla. Tuż przed końcem spotkania wynik ustalił, obsłużony przez „Tatę”, Łukasz Dobrowolski. Grom pokonał Gryfa Sicienko 5:2.
Grom Więcbork – Gryf Sicienko – 5:2 (2:0)
Grom: Jarosław Nowak, Wojciech Janicki, Mariusz Garsztka, Paweł Mucha, Marcin Kogut, Bartosz Zychla, Waldemar Janicki, Karol Frankowski, Ireneusz Gramenz, Łukasz Nowak, Krzysztof Zychla oraz Łukasz Dobrowolski, Robert Rodak, Jacek Masztakowski
Bramki dla Gromu: Bartosz Zychla (trzy), Krzysztof Zychla oraz Łukasz Dobrowolski
Widzów: ok 150
Tabela A-klasy:
| MIejsce | Drużyna | Mecze | Punkty | Bramki Strzelone | Bramki Stracone | Wygrane | Remisy | Porażki |
| 1. | Strażak Górna Grupa | 1 | 3 | 6 | 2 | 1 | 0 | 0 |
| 2. | Sparta Przysiersk | 1 | 3 | 4 | 0 | 1 | 0 | 0 |
| 3 | Grom Więcbork | 1 | 3 | 5 | 2 | 1 | 0 | 0 |
| 4. | Zawisza II Bydgoszcz | 1 | 3 | 5 | 2 | 1 | 0 | 0 |
| 5. | GLKS Osielsko Żołędowo | 1 | 3 | 4 | 3 | 1 | 0 | 0 |
| 6. | LKS Dąbrowa CHełmińska | 1 | 1 | 1 | 1 | 0 | 1 | 0 |
| 7. | BKS Chemik | 1 | 1 | 1 | 1 | 0 | 1 | 0 |
| 8. | Orlik Gogolinek | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 |
| Kamionka Kamień Krajeński | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 |
| 10. | Victoria Śliwice | 1 | 0 | 3 | 4 | 0 | 0 | 1 |
| 11. | Tor Laskowice Pomorskie | 1 | 0 | 2 | 5 | 0 | 0 | 1 |
| Gryf Sicienko | 1 | 0 | 2 | 5 | 0 | 0 | 1 |
Tekst: Paweł Węgrzyn
Fot. Bartłomiej Krzysztofek
Podobne tematy