Wielka feta w Sępólnie

Drużyna Krajny już przed dzisiejszym spotkaniem zapewniła sobie awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Pomimo porażki 3-2 ze Strażakiem Przechowo nastroje w Sępólnie są bardzo dobre, a wszyscy sępoleńscy fani świętują historyczny awans.

Około godziny 16 rozpoczęło się spotkanie, na które wszyscy czekali. W Sępólnie rozpoczęła się wielka feta kibiców. Mecz lepiej rozpoczął się dla ekipy z Przechowa, która już w 6 min. spotkania zdobyła gola, po strzale z dystansu. Premierowe uderzenie na bramkę gości, zawodnicy, Krajny wykonali minutę później. Pierwszą dobrą okazję do zdobycia gola podopieczni Macieja Lipińskiego mieli w 12 minucie, kiedy to piłka po strzale zawodnika Krajny wylądowała na poprzeczce. Kiedy wszyscy myśleli, że wyrównanie jest tylko kwestią czasu, zabójczy atak wykonali gracze Strażaka i było już 2-0. W 25 min. bardzo dobrą okazję do podwyższenia rezultatu mieli gracze Krajny, jednakże okazji nie wykorzystał Tomasz Mrugalski. Przed końcem pierwszej połowy kontaktowego gola zdobył Sławomir Kosmela, który z bliska pokonał bramkarza rywali.

Tuż po wznowieniu gry doskonałą okazję do wyrównania miał Tomasz Mrugalski, który jednak nie zdołał pokonać bramkarza. W 55 min. Faulowany w polu karnym był Artur Dądela i sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Vladimer Erkvania i pewnym strzałem zdobył gola. W 64 min. doskonałą interwencją popisał się bramkarz Krajny. Chwilę później dobrą okazję do zdobycia bramki miała Krajna, jednakże Kamil Dankowski minimalnie przestrzelił. Dziesięć minut przed końcem spotkania skuteczną akcję przeprowadzili goście i zdobyli, jak się później okazało, decydującą bramkę.

Pomimo porażki Krajna została mistrzem V ligi i w przyszłym sezonie zagra w wyższej klasie rozgrywkowej. Po meczu przyszedł czas na gratulacje i wielkie świętowanie.

Gratulujemy piłkarzom, kibicom, działaczom i wszystkim osobom związanym z sępoleńskim klubem.

Krajna Sępólno Krajeńskie – Strażak Przechowo 2:3 (1:2)
Bramki dla Krajny:
Sławomir Kosmela, Vladimer Erkvania

Teskt. Wojciech Kiełbasiński
Fot. Bartłomiej Krzysztofek

Kliknij tutaj, aby pobrać więcej zdjęć.

Podobne tematy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

stat4u